Problemy krakowskiego Barbakanu

Inne strony warte obejrzenia:

Problemy krakowskiego BarbakanuJedną z największych korporacji taksówkarskich w Krakowie jest Barbakan. Firma zrzesza ponad 800 taksówkarzy. Według kierowców, prezesi traktują swoich podwładnych niepoważnie. Kością niezgody jest narzucona przez zarząd przedsiębiorstwa obniżka cen. Część pracowników zapowiada odejście z korporacji i działania na własną rękę. Prezesi Barbakanu chcą w ten sposób być bardziej konkurencyjni. Czy jednak jest to dobra droga? Taksówkarze uważają, że ciągłe obniżek cen zmuszają ich do jazdy po kosztach. Taka sytuacja jest nie do przyjęcia. Co oznacza to dla zwykłych klientów? Wzrost samodzielnych kierowców, którzy zażądają sobie za kurs maksymalnej stawki. Taksówkarze zapowiadają walkę z prezesem. Wzburzyła ich przede wszystkich 30 procentowa zniżka stawek za kursy nocne. Jak twierdzą, szefostwo zapowiadało maksymalnie 15 procentowe obniżki cen. Jednakże przewidywania się nie sprawdziły. Prezes firmy twierdzi, że dzięki temu firma otrzyma więcej zleceń i jest zdania, że niezadowoleni mogą bez problemu opuścić korporację. Pokazuje to tylko, jak niepoważnie traktują swoich pracowników prezesi tej firmy. Każdy człowiek zasługuje na odpowiednią zapłatę, w zależności od tego jak pracuje i ile pracuje. Obniżenie cen nocnych przejazdów jest nie do pomyślenia, ponieważ wtedy taksówkarze są jeszcze bardziej narażeni na niebezpieczeństwa, związane z morderstwami taksówkarzy. Taki obrót spraw może sprawić, że ludzie odejdą z firmy i nie będzie już miał, kto jeździć.

Warto również przeczytać: